26 marca 2012

Co za dzień !!

Jej, co za koszmarny dzień..... Nienawidzę poniedziałków. Wszyscy są tacy ospali, zdenerwowani i się wszędzie śpieszą. Jeszcze ta duchota w mojej szkole. No niestety zostały włączone grzejniki. To była jakaś masakra, a zaczęło się to tym, że ZASPAŁAM, wstałam o 7:35. Biegusiem wyleciałam z łóżka do łazienki, umyłam się ubrałam, uczesałam i poleciałam na przystanek. Po wyjściu z domu, przechodziłam obok  pierwszego przystanku, na którym stało kilku moich znajomych, ja musiałam iść spory kawałek dalej, bo mój autobus nie zatrzymuje się na pierwszym przystanku. Przechodząc obok nich Ola spytała mnie czy się nie spóźniłam. Spytałam "Co?"a ona żebym się odwróciła, patrzę a za mną mój autobus. Nogi za pas i poleciałam najszybciej jak potrafiłam, nie patrząc na przechodniów. W ostatniej chwil dobiegłam, a serce waliło mi bardziej niż podczas egzaminów. No nic, dojechałam do szkoło, pierwsza lekcja polski, więc było całkiem fajnie (prócz tej duchoty). Na drugiej lekcji były rekolekcje, podczas których 3 razy włączył mi się budzik w telefonie. -.- Za każdym razem ksiądz patrzył się na mnie jak na dziwadło ... arr, moje przyjaciółki oczywiście standardowo, śmiech na cały kościół, ogólnie było zabawnie :)
Na przerwach ludzie chodzili jak ćmy, odbijali się od ścian i od innych. A dwie ostatnie lekcje musieliśmy robić jakieś jajka wielkanocne, przez co ja nic nie robiłam , bo ich zapomniałam i na jutro muchę przynieść trzy jajka zrobione woskiem pszczelim arrrr! I na dodatek muszę zrobić ćwiczenia z geografii, jak ja tego nie lubię. Ogólnie rzecz biorąc pragnę weekendu.
Jołjołjoł!

A wam jak dzień miną? Piszcie w komentarzach - mile widziane 5 najciekawszych zostanie opublikowane za kilka notek :)P.S. Zastanawiam się nad jakimś konkursem, co Wy na to ?
Buziaki : czekam na komentarze:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz