Cześć! Dzisiejszego ranka, po raz nie wiem już który życie pokazało jak bardzo niesprawiedliwe potrafi być! Ok. godz. 11:00 moja mama dostała telefon od cioci, że jej sąsiadki synek chorował na zanik jadra, rok temu miał przeprowadzoną operacje. Wszystko było dobrze, dopóki nie zaczął odczuwać bólu. Na początku chirurg, który go operował po obejrzeniu zdjęcia RTG myślał że w kanałach pachwinowych po prostu zebrała się woda. Niestety, utworzył się tam nowy twór ... czyli NOWOTWÓR.
Pięciolatek, który często bawił się z moim bratem, nagle zachorował na nowotwór złośliwy, dlatego rok temu nie było go widać. ;/ Jestem przerażona, jak pięciolatek, za co ? dlaczego !!!?
Odezwę się wieczorem ....
MOI DRODZY, EWA NADAL CZEKA NA POMOC !!!!
Przypominam, dziewczyna straciła obie nogi, ma tylko 1 lat ....
W celu wsparcia finansowego podaję bezpośredni numer konta:
Dolnośląska Fundacja Rozwoju Ochrony Zdrowia 50-420 Wrocław
nr. konta: 45 1240 1994 1111 0000 2495 6839
z dopiskiem: Darowizna na cele ochrony zdrowia "Kieryczka"
WIĘCEJ INFORMACJI :
http://www.ewa.oca.pl/