5 listopada 2011

Zabiła ich ulica i miłość !


Powiedzcie tak szczerze ilu przyjaciół, kumpli, znajomych straciliście przez dragi, ulicę i alkohol?
Ja dziś zauważyłam że te trzy rzeczy wyżej masowo pochłaniają dzisiejszą młodzież. Nie żal wam ich ? Powiecie "Nie, ich życie, co będę się wtącać ? " A ja wam powiem że mi ich żal... Może dlatego że mam przyjaciela który przez te trzy rzeczt właśnie, dziś żałuje. W przeciągu trzech lat zmienił się o 180 stopni. Dzis sama czasami go nie poznaję . Najgorsze jest to że coś z "tamtego zyca" w nim zostało. Ktoś kto znacznie różni się od takich osób, w pewnym sęsie "boi" się ich . Boi się bycia
 lub zejścia do ich poziomu. I to właśnie jest głupotą, bo kiedy ktoś ma coś w głowie i silny charakter, a każdy z nas ma do póki się nie podda, to w gruncie rzeczy towarzystwo go nie zmieni . "Fajne " jest to kiedy ktoś zachowuje się tak jak zwykle w towarzystwie, czy to że zmienia się wraz z towarzystwem? Zastanów się . Co z tego że jestes jak miliony ? Skoro nie ma nikogo takiego jak ty ? Przecież każdy chce byś taki oryginalny w dzisiejszych czasach, a tak na prawdę sam jest kopią kumpla z ławki w parku. Zero charakteru i niezależności pustoszy dzisiejszą młdzież . Przemyśl to teraz, odalając się od nich nic nie zmienisz, nie pomożesz im. Zostań! Nie bój się! Miej charakter! Ulica to nic złego, to przecież miejsce dzieciaków, które z różnich powodów nie moga odnaleźć się w sobie szukając bezpiecznego miejsca wśród bloków, murów i ławek. Czyja to wina ? Jak myślisz ?
"Mam 14 lat, prawie każdego dnia wychodzę na dwór. Wciąż spotykam to samo. Ciebie, jego, ich i widzę jak się zmieniacie . Wczoraj jeden z nas przyszedł z fajką, dziś Ty, on i on robicie to samo. Zadaję sobie pytanie po co wam to? Nie wyobrażam sobie ćpać czy palić. Przecież to bezsensowna syzyfowa praca . Każdy z nas miał plany, choćby nawet te z piaskownicy. Zawsze lepsze to niż ich dzisiejsze ambicje typu "Jak załatwić szlugi?", " Kto na kupi browary ? ". Zazwyczaj byłam najmłodsza w grupie, ale zawsze stroniłam od tego co ich zniszyczyło, nie chcę skończyć tak jak oni. Mam plany, marzenia i desparacko dążę do ich spełnienia . "
Trzymajcie się cieplutko w te coraz zimniejsze, listopadowe dni, Martaa ! :-*
                                              

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz